MSHIRI
mshiri.blog.interia.pl
Księga gości
 
O mnie
mshiri
27
,
Częstochowa/Warszawa
Zmieniam się, lawiną słów pragnę wyrazić siebie... czytaj mnie, jeśli chcesz....
Zobacz mój profil
Notki
2008-04-28
Przedmajowy ciężki czas... 2008-04-28

To był wspaniały weekend... koncerty były cudowne, już dawno nie czułam tej wspaniałej adrenaliny... Dodatkowo przyjechała Moja Kochana Przyjaciółka, tak dawno nie rozmawiałyśmy na poważne tematy... 
Czuję się zawieszona w próżni.... mam tysiące myśli na minutę, to uczucie czuję całym sercem... 
Każde Twoje słowo jest dla mnie jak spadająca gwiazda niosąca nadzieję... Każde spojrzenie, najmniejszy choćby uśmiech przyprawia mnie o zawrót głowy i o myśl, że pewnego dnia jakaś śliczna, przeurocza kobieta mi Cię zabierze...  że znów zostanę sama, że moja nadzieja umrze... że znów stracę ten urok, który powstał we mnie z Twojego powodu... że ludzie nie będą już przyglądać mi się na ulicy bo się tajemniczo uśmiecham do siebie...
Nie mam odwagi na większy gest... próba odezwania się do Ciebie i każdy uśmiech jest dla mnie ogromnym wysiłkiem.. tak wielkim, że przeżywam go potem każdej nocy... Nie wiem co się ze mną dzieje... dla Ciebie byłabym skłonna poświęcić marzenia... te wielkie, medyczne...
Czasem wyobrażam sobie, że mnie przytulasz.. lub tańczysz ze mną tak jak wtedy....tamtej nocy świat przestał istnieć.... byliśmy tylko my...
czy to mogłoby się powtórzyć? czy los da nam szansę? czy jeszcze choć raz mnie przytulisz....

Tak bardzo chciałabym by nasze drogi się zeszły.....

...

Nareszcie sobota..... :) 2008-03-01

Przeczytałam ostatnio kolejną już, świetną jak zwykle książkę Harukiego Murakami, japońskiego pisarza, który swą prozą wciąga mnie w inny świat, pozwala spojrzeć na różne problemy z zupełnie innej perspektywy, zrozumieć przyczyny niektórych zachowań a co najważniejsze - pozwala mi delikatnie wniknąć wgłąb mnie,w moje emocje i dokładnie określić co czuję. Pozwolę sobie tutaj zacytować kilka fragmentów z książki pod wdzięcznym ale jakże tajemniczym tytułem : "Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland", które zapadły mi w pamięć i wywołały na mojej twarzy uśmiech zrozumienia siebie podczas tej lektury...

"(...) - Rzeczywiście, brak mi pewności- powiedziałem, spuszczając wzrok na koło pod naszymi nogami. - Nie wiem, w którą stronę powinienem iść. Nie wiem, kim byłem dorąd i jak silne jest moje serce. Miasto jest tak potężne, a mnie pozbawiono osobowości.
- Nie, to nie tak - odparł cień. - Nie straciłeś osobowości. Jedynie twoja pamięć pogrążyła się w mroku. Dlatego tracisz pewność siebie. Ale nie mylisz się. Nawet pozbawiony pamięci, możesz iść za głosem serca. Serce kieruje się własnymi prawami. To właśnie twoja osobowość. Dlatego uwierz w siebie. Jeśli tego nie zrobisz, siły z zewnątrz zaniosą cię w nieznanym kierunku.
- Postaram się.
Cień skinął głową, potem patrzył chwilę na pochmurne niebo, lecz wkrótce zamknął oczy, jakby się nad czymś zastanawiał.
- Kiedy sam tracę pewność, przyglądam się ptakom - powiedział. - Ich nie dotyczy doskonałość tego Miasta. Ani mur, ani brama, ani dźwięk rogu, nic. Dobrze by było, gdybyś ty też czasami na nie popatrzył."




"(...)Ale czy mogę w takiej chwili pozwolić, żeby czas upływał mi szybciej? Powinienem się raczej starać, żeby płynął jak najwolniej. Ale jakie właściwie znaczenie ma czas spędzony w pralni? Wydłużanie czasu spędzonego tutaj to jakby powiększanie straty.
Myśli na tema czasu przyprawiały mnie o ból głowy. To pojęcie zbyt abstrakcyjne. Chodzi o to, że w miarę jak w wyniku upływu czasu nabieramy nowych doświadczeń, rodzi się w nas jakaś nowa jakość, o której nie wiadomo, czy wynika bezpośrednio z czasu czy też z owych doświadczeń."



"(...)A co właściwie straciłem w moim życiu? Rzeczywiście straciłem wiele rzeczy. Gdybym chciał to wszystko spisać, zapisałbym pewnie maczkiem duży studencki zeszyt. Czasami wydawało mi się, że to nie było nic wielkiego, a potem bardzo tego żałowałem. Wciąż traciłem różne rzeczy, ludzi i uczucia. W moim życiu, jak w kieszeni płaszcza, znajdowała się jakaś wielka dziura,  której w żaden sposób nie można było zaszyć.
Gdybym jednak mógł przeżyć życie jeszcze raz, prawdopodobnie nie zmieniłbym w nim niczego. W moim życiu wciąż czegoś ubywało, ale to byłem własnie ja. ie miałem przed sobą innej drogi. Choć porzuciło mnie tylu ludzi, choć sam porzuciłem drugie tyle, chociaż zniszczyłem lub ograniczyłem tyle wzniosłych uczuć, wybitnych zdolności i marzeń, to jednak nie mogłem zostać kimś innym, niż byłem.
Kiedyś, w młodości, myślałem, że uda mi się zostać kimś więcej. Chciałem otworzyć pub w Casablance i poznać Ingrid Bergman. Dokładnie mówiąc - choć można by się spierać, co w tym wypadku znaczy "dokładniej" - myślałem, że moje życie będzie miało więcej sensu i że przeżyję je w taki sposób, który będzie mi odpowiadał. Przeczytałem Zieleni się Ameryka,a Swobodnego jeźdźca oglądałem chyba ze trzy razy. Ale pomimo to jak łódź ze skrzywionym sterem wracałem wciąż w to samo miejsce. To właśnie byłem ja. Moje prawdziwe ja stało w miejscu i czekało, aż do niego wrócę.
Czy byłem rozczarowany?
Możliwe. Turgieniew nazwałby to pewnie utratą złudzeń. Dostojewski powiedziałby: "piekło". A Somerset Maugham "rzeczywistość". Ale bez względu na nazwę to właśnie byłem ja. "

nAgŁa ZmIaNa :) 2008-02-21
Dziś czuję się zdecydowanie lepiej. Przegadałam z N. caaaały dzień na zajeciach, rozkminiłyśmy wszystkie za i przeciw mojego życia, wszystkie zakręty oświetliły się nowym światłem. Powróciła nadzieja na lepsze rozwiązanie zawiłości...
Niby wnioski nie są nowe, zawsze to wiedziałam, ale jednak obiektywna ocena osoby z zewnątrz zawsze pomaga... Tym bardziej, jeśli w niektórych sprawach ma się zupełnie inne doświadczenia...
Jak to dobrze móc uzewnętrznić swoje uczucia i co najważniejsze zostać zrozumianym. Nie chodzi nawet o to żeby ktoś się zgodził z tym co mówisz. Ważniejsze jest samo doradzenie czegoś sensownego tak, aby sumienie właściwie zareagowało, by obudziło się i osiągnęło właściwy sobie pion.


Mężczyźni mojego życia zawsze byli moją wielką zagadką. Nigdy nikomu nie dałam się poznać do końca. Zawsze pozostaje moja własna cząstka, która czeka na tego jedynego. Najważniejszego....
Ukochanego...
Ciężki dzień.... 2008-02-19
Jakoś się ostatnio pozbierać nie mogę. Denerwuje mnie sam fakt, że będąc z kimś myślę zawzięcie i cały czas o kimś innym... Obawiam się, że przysłowie mówiące: "Serce nie sługa" - faktycznie jest prawdziwe i adekwatne to sytuacji..
czuję, że z tego chyba nic nie będzie... nie ma impulsu we mnie, weny twórczej,.... nie mam motylków i radości życia
czuję się przygaszona, smutna, zła, agresywna, nie mam siły się uśmiechać, boli mnie żołądek, jestem senna i apatyczna., nie moge się skoncentrowac..
Już teraz mogę sobie postawić diagnozę...


Niech ta zima się już skonczy... niech zacznie się nowy okres w życiu. Niech znajdzie się ktoś kogo pokocham całym sercem, żyć bez niego ni będę umiała...
bo w tym związku raczej szczęśliwa nie będę... ;(
Zimowe kolce i ciepły powiew wiosny 2008-02-11
Wczoraj spotkałam kogoś, kto mnie oczarował.. poczułam nadzieję, zniknęła samotność... została rozwiana czarna przepastna dziura.. Ale jednak jest coś nie tak.. czuje igły w sercu. Mam wrażenie, że to mistyfikacja, że tak na prawdę okłamuję się, że nie może być dobrze... Mimo że magia się pojawia.... czuję w sercu kolce... zimne szpony wbijające się z każdą myślą o Nim.. no własnie.... On... taki nieświadomy, niebezpiecznym spojrzeniem łamie kolejne serca... taki Niewinny... Cicha Woda....... Gdyby wiedział....
For.... 2008-02-09
Nadzieją ocierasz się o mnie..
Palcami wyobraźni muskasz mnie...
Widzę Cię, lecz jakby przez szybę
I dotknąć Cię znów nie mogę...
Twój wzrok, tak łagodny i czysty
Prześwietla na wskroś moją duszę.
Czy widzisz mgłę w moim wnętrzu?
Tak.. to myśli dążące ku Tobie
W nienasyceniu
Pełne bojaźni
Że wzgardzisz płomieniem miłości
Oświetlającym ciemność moich dni
Lecz Ciebie już nie ma...
Odległość....Kat uczuć....
Nie pozwala, byś poczuł ciepło 
Mego Serca,
Które bije dla Ciebie...
2008-01-28


Czuję się zapętlona w środku. Nie jem, mało śpię, a nawet jak śpię to się nie wysypiam. czuję się taka zagubiona. Nie sądziłam, że jestem zdolna do takich rzeczy, do tego by się aż tak pozwolić zastraszyć przez własne wyobrażenia. 
Wiedziałam, że każdy ma drugą twarz, ale ujawnienie jej w moim przypadku graniczyło z cudem. Sprawdzanie swoich granic może być rewelacyjną nauką życiową. Zrobisz coś, czego byś się po sobie nie spodziewał i już wiesz, że nigdy tego nie powtórzysz, bo umrzesz ze zgryzoty, żalu i bólu, że skrzywdziłeś siebie. Siebie najbardziej. Bo to dotyka Ciebie, ponad wszystkim innym.
Art of disparition... 2008-01-26

Życie jak zwykle pokazuje swoje humorki. A sprawy damsko męskie pozostaną dla mne chyba na zawsze tajemnicą. Jak powinien rozpocząć się prawdziwy związek? Czy rozpocznie go burza? A może jakas tajemnicza cisza? Na to chyba nie ma reguły..
Ale dobrze wiedzieć, że jest ktoś kto myśli, kto czuje choć troszeczkę podobnie....

Parę dni miałam wrażenie że jest dobrze. Było dobrze. Budziłam się z uśmiechem na ustach, cieszyłam się z byle czego... nawet do monitora się uśmiechałam...
teraz wszystko wróciło do normalności... zaduma, i znów brak smsów o poranku....
Tak chyba powinno być, bo jeszcze przypadkiem za szczęsliwa bym była....

Zwykła sobota 2007-11-10
Lubie takie dni jak dzisiejszy...cisza, spokój....za dużo się nie dzieje....jesli miło i przyjemnie:) siedzę sobie na tym naszym 15 piętrze:).. myslałam żeby isc gdzieś dzis....ale stwierdzam, że lepiej zostać, odpocząć, pomarzyć, poczytać....
Będzie co ma byc.... i tak marzenia są daleko, nie da się ich przybliżyc...choć bardzo by się chciało..... no coż.... zostanie jednak płynięcie swoim torem i zmaganie się z rzeczywistością....

Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Zobacz serwisy INTERIA.PL